Nie ucieknę od Bielan. Ba, nawet nie chcę. Zbyt dużo dobrego i pięknego się tu dzieje, żeby o tym nie pisać. Dosłownie miesiąc temu właściciele działającej już od kilku dobrych lat kawiarni Roślina otworzyli nowe miejsce. I oto jest. SLOU simple things. Na Starych Bielanach. Tuż przy Placu Konfederacji, na który, zgodnie z obietnicą poczynioną w jeszcze letnim, spacerowym poście, niebawem Was zabiorę. A dziś…SLOU. Chodźcie! Jest magicznie. Obiecuję!

Kiedy po raz pierwszy przekraczam próg SLOU, już wiem, że przepadłam. To nie jest miejsce na krótką wizytę i szybkie zakupy. Jest tu wszystko, czego pragną miłośnicy dobrego designu, naturalnej pielęgnacji i świadomych zakupowych wyborów.

Ale SLOU to nie tylko sklep. To przestrzeń otwarta na rozmaite inicjatywy – warsztaty, spotkania, wystawy. Trzymam kciuki za ich powodzenie, bo mam poczucie, że takiego miejsca na Bielanach brakowało.

Znajdziecie tutaj wyselekcjonowaną ofertę kosmetyków zarówno dla kobiet i mężczyzn, popularne mydła YOPE, minimalistyczną biżuterię  SOTE, buty marki BALAGAN, ubrania od Natalii Siebuły czy Nobonu, wełniane rękawiczki od Lawiny, skarpetki KABAK, rośliny, ceramikę i całe mnóstwo pięknych gadżetów. Zabrakłoby mi miejsca, aby napisać o wszystkim. Na zdjęciach zobaczycie nieco więcej.

Więcej o SLOU dowiedziałam się od samych właścicieli. Poniżej zapis naszej krótkiej rozmowy.

Ja: Skąd pomysł na SLOU?

SLOU: Uwielbiamy piękne, proste przedmioty za ich autentyczność, skromność i ponadczasowość. SLOU stworzyliśmy z potrzeby podzielenia się z innymi naszymi osobistymi wyborami. Po drugie w północnej części Warszawy nie było do tej pory miejsca, w którym bez pośpiechu i w miłym dla oka miejscu można zrobić zakupy i spędzić przyjemnie czas.

Ja: Opowiedzcie kilka słów o sobie. Chcemy wiedzieć, kto stoi za SLOU :)

SLOU: SLOU stworzyliśmy my: Joanka i Paweł. Zawsze chcieliśmy, by w naszym życiu działo się dużo kreatywnych rzeczy i tak staramy sie kierować nasze działania. Od lat fotografujemy, angażujemy się w rożne projekty. Jednym z nich jest Roślina, także znajdująca się na Starych Bielanach. Jeszcze przed otwarciem SLOU dołączyła do nas Agnieszka, która nam pomaga i od początku wkłada w to miejsce dużo serca i zaangażowania.

Ja: Co zadecydowało o wyborze lokalizacji dla SLOU?

SLOU: Stare Bielany to magiczne miejsce. Od lat tu mieszkamy i brakowało nam tutaj takiego sklepu. Mamy nadzięję, że SLOU choć odrobinę wzbogaci naszą piękną dzielnicę i tchnie w nią jeszcze więcej życia.

Ja: Co planujecie w bliższej i dalszej przyszłości?

SLOU: Teraz kończymy pracę nad sklepem internetowym. Mamy mnóstwo pomysłów i planów na najblizsze wystawy i warsztaty.

Ja: Powodzenia! 

Informacje:
SLOU na Facebooku
Warszawa, Al. Zjednoczenia 11

[Głosów:1    Średnia:5/5]

Zostaw komentarz

Dodaj swój komentarz
Podaj swoje imię