Pierwsze sylaby, pierwsze samodzielnie złożone słowa, a później zdania. Wszyscy na nie czekają. A kiedy już się pojawią, budzą silne emocje otoczenia. Gorzej, kiedy czekamy i czekamy, a dziecko wciąż posługuje się swoim własnym narzeczem. Presja otoczenia jest, jak w każdej rozwojowej kwestii, olbrzymia. Bo jak to? Jeszcze nie mówi? A moje dziecko miało rok i już recytowało wiersze… I można tak wymieniać długo. Dlatego dziś o rozwoju mowy. Co wpływa na jej rozwój? Kiedy warto udać się do specjalisty? Jak wspomagać rozwój mowy u dziecka?

rozwój mowy u dziecka

Spotykam się z niemałym zaskoczeniem otoczenia obserwującego Ignacego. Nie skończył jeszcze dwóch lat, a mówi już naprawdę całkiem sporo. Wciąż uczy się nowych słów, zaczyna budować proste zdania. Da się z nim dogadać od kilku ładnych miesięcy.

Z jednej strony, znacznie ułatwia to nam, rodzicom, komunikację z synem, a z drugiej – widzę, jak w tej małej główce się kotłuje, mieli, co czasem skutkuje ogromną frustracją.

Chodzi mi o to, aby język giętki
Powiedział wszystko, co pomyśli głowa

Jeszcze chwilkę poczekamy na ten etap, o którym pisał Słowacki :)

Od czego zależy tempo rozwoju mowy dziecka?

Od czego w ogóle zależy to, kiedy dziecko zaczyna mówić pierwsze słowa? Wszyscy powtarzają mi, że szybki rozwój mowy Ignacego to zasługa zaangażowanych rodziców – poświęconego czasu, rozmów, czytania książeczek. Dzięki, bardzo to miłe, ale jest wiele czynników, które wpływają na ten proces i jego tempo.

Zdaniem specjalistów na rozwój mowy dziecka mają wpływ zarówno czynniki wewnętrzne, jak i zewnętrzne:

  • prawidłowo ukształtowany obwodowy narząd mowy;
  • prawidłowo ukształtowany ośrodkowy układ nerwowy;
  • prawidłowo funkcjonujący narząd słuchu;
  • prawidłowo funkcjonujący narząd wzroku;
  • prawidłowy rozwój umysłowy;
  • prawidłowe warunki środowiskowe i wychowawcze.

Rozwój mowy to na tyle złożony i skomplikowany proces, że trudno ograniczyć się zaledwie do jednego czynnika. Owszem, otoczenie, w którym funkcjonuje dziecko ma niebagatelny wpływ na rozwój umiejętności mówienia, ale jest też mnóstwo takich czynników, które nie zależą od nas i naszego zaangażowania bądź jego braku.

Co wpływa na rozwój mowy dziecka?

  • stan zdrowia dziecka;
  • poziom inteligencji;
  • status społeczno-ekonomiczny: dzieci z zamożniejszych rodzin mają zwykle więcej zachęt do mówienia;
  • płeć – dziewczynki zwykle uczą się szybciej niż chłopcy, a ich słownik jest bogatszy;
  • chęć komunikowania się – im dziecko bardziej chce samodzielnie komunikować się z otoczeniem, tym większą ma motywację do nauki mowy;
  • rodzina – kontakt z najbliższym otoczeniem ma spory wpływ na rozwój mowy dziecka, a także jej poprawność, zasób słów i intonację;
  • wielkość rodziny i kolejność dziecka w rodzinie – dzieci pierworodne i te z mniej licznych rodzin zwykle zaczynają mówić wcześniej i szybciej mówią poprawnie, ponieważ naturalnie rodzice poświęcają więcej czasu na to, aby współuczestniczyć w procesie nauki mówienia;
  • kontakt z rówieśnikami – im częściej dziecko ma kontakt z rówieśnikami, tym większą ma motywację do mówienia;
  • osobowość – dziecko dobrze przystosowane mówi zwykle lepiej niż słabo przystosowane.

Kiedy dziecko powinno zacząć mówić? 

Kluczowe wydaje się pytanie, kiedy dziecko powinno zacząć mówić. Co jest normą, a co nie? Kiedy warto zwrócić się po pomoc do specjalisty?

Aktualnie odchodzi się od sztywnych norm w kwestii rozwoju dziecka. Warto dać dziecku czas i po prostu je obserwować, mając jednak świadomość, kiedy warto zacząć działać.

Kiedy dziecko po skończeniu 27 miesięcy nadal posługuje się prostymi sylabami lub pojedynczymi wyrazami, nie buduje prostych, krótkich zdań, mówi „po swojemu” i nie jest zrozumiałe dla otoczenia – warto zgłosić się do specjalisty – logopedy lub neurologopedy.

Jak wspomagać rozwój mowy dziecka? 

Wpływ otoczenia na rozwój mowy dziecka jest niebagatelny. Co możemy zrobić, by wspomagać sztukę samodzielnego mówienia i wciąż ją udoskonalać? Powiem Wam z własnego doświadczenia, co u nas mogło tak dobrze wpłynąć na tempo rozwoju mowy.

masło śpi książka

  • Mówienie, mówienie i jeszcze raz mówienie – mam to szczęście, że raczej dużo mówię. Naturalne było więc dla mnie mówienie do dziecka, nawet kiedy jeszcze nie mogłam doczekać się żadnej odpowiedzi. O czym mówić? Wiem, że to może się wydawać mało naturalne i naciągane, ale warto po prostu opowiadać dziecku na przykład o tym, co robimy: a teraz zmienię Ci pieluszkę, a teraz pójdziemy na spacer, założymy buty, czapkę, szalik, rękawiczki. To naprawdę działa! A z czasem przychodzi już naprawdę naturalnie :)
  • Używanie wyrażeń dźwiękonaśladowczych – wiecie, dlaczego tak popularne są wszystkie książeczki z wyrażeniami dźwiękonaśladowczymi? To właśnie od tych wszystkich „hau”, „miau” i „brrrum” zaczyna się zwykle rozwój mowy. Używajcie więc ich jak najwięcej! Nie tylko podczas oglądania książeczek, ale też na spacerze, opowiadając dziecku, co właśnie widzicie
  • Powtarzanie po dziecku – pierwsze słowa to często tak naprawdę tylko pojedyncze sylaby. Ale jeśli dana sylaba, np. „bu” zawsze oznacza „buty”, to już sukces! Kiedy więc dziecko pokazuje na buty i mówi „bu”, powtórzmy za nim: „tak, to są buty”. Tylko nie oczekujmy zaraz, że dziecko „się poprawi” i powie „buty” zamiast „bu” :) To proces, który wymaga trochę czasu
  • Czytanie książek – warto czytać z dzieckiem i dziecku, nawet jeśli ono wydaje się początkowo niezainteresowane taką aktywnością. U nas dopiero po roku Ignaś zaczął aktywnie uczestniczyć w oglądaniu książeczek. Odsyłam Was do książkowych wpisów z naszymi ulubionymi tytułami – książki dla Roczniaka i książki dla Roczniaków i Starszaków
  • Mówienie jak do dorosłego – dostosowywanie swojego języka do języka dopiero uczącego się mówienia dziecka to nie jest najlepszy pomysł. Mówmy poprawnie, jak do dorosłego. Tylko w ten sposób dziecko nauczy się prawidłowego wzorca. Choć przyznam się Wam, że niektóre słowa Ignasia brzmią tak słodko, że mam ochotę je powtarzać… ;)
  • Śpiewanie z pokazywaniem – bardzo dobrze na rozwój mowy wpływają takie zabawy. Jeśli brakuje Wam inspiracji, zajrzyjcie sobie na przykład na kanał Śpiewające Brzdące na YouTube
  • Jedzenie – tak, jedzenie, a konkretnie jego sposób. Samodzielne jedzenie (metoda BLW) pozytywnie wpływa na rozwój mowy. A ile przy tym zabawy, radości i dziecięcej satysfakcji!
  • Karmienie – z punktu widzenia rozwoju mowy, karmienie piersią jest lepszym wyborem niż karmienie butelką. Ssanie piersi pozwala ćwiczyć mięśnie odpowiedzialne za umiejętność mówienia
  • Zabawy paluszkowe – jak się okazuje, zręczność małych paluszków ma związek ze sztuką mówienia! Dajmy więc dziecku przestrzeń do zabaw manualnych – lepienia, klejenia, nawlekania koralików czy budowania z klocków.

lego duplo dźwig ciężarówka

 

 

 

 

[Głosów:0    Średnia:0/5]

Zostaw komentarz

Dodaj swój komentarz
Podaj swoje imię