Czasami chcielibyśmy, żeby dziecko: bawiło się samo, zajęło się w końcu sobą, skoncentrowało się na jednej zabawie na długo... Oczekiwania to słowo klucz, które skłoniło mnie do przygotowania tego wpisu. Nie byłoby jednak tego tekstu, gdyby nie wsparcie Magdaleny...
"Wiosna i tak w końcu przyjdzie!" - przeczytałam w liściku od mojej ulubionej marki odzieżowej Tyszert, dołączonym do ostatniego zamówienia. Dziewczyny z Tyszerta nie mogą się mylić. Mamy wiosnę! Może nie tę kalendarzową, ale kto by się tym przejmował, gdy...

Ulubiona kolorówka

Prawda jest taka, że odkąd zostałam mamą, nie maluję się zbyt często. Wcale nie dlatego, że moja twarz jest gładka jak u mojego Synka. Ciąża i karmienie piersią robią niezłe zamieszanie w hormonach. W moim przypadku przyczyniło się to...

Moja pielęgnacja twarzy

Przy okazji wpisu o moich ulubionych kosmetykach kolorowych wspomniałam, że stawiam przede wszystkim na pielęgnację, tak, aby makijaż było tylko dodatkiem, a nie kamuflażem :) Od tamtej pory niewiele w tej kwestii się zmieniło. Nadal koncentruję się głównie na...
Już rozumiem, co to znaczy, że czas zaczyna biec naprawdę szybko, kiedy na świecie pojawiają się dzieci. Myślałam, że to taki frazes powtarzany przez większość znanych mi rodziców. Dziś mogę powiedzieć to samo. Wciąż nie wierzę, że minął ROK,...
Moja letnia kosmetyczka to kosmetyczka minimalistki. Stawiam na minimalizm, bo ostatnią rzeczą, o jakiej myślę, gdy na zewnątrz panują tropiki, to ciężki makijaż czy skomplikowana pielęgnacja. Mam dziś dla Was kilka kosmetyków idealnych dla mam, które nie mają zbyt...
Pamiętacie wpis o SLOU, klimatycznym, nowo otwartym miejscu na warszawskich Bielanach? Dostałam sporo wiadomości od osób spoza Warszawy, że ubolewacie nad tym, że w Waszych miastach brakuje takiego sklepu. Na szczęście właściciele SLOU właśnie otworzyli sklep online, w którym...
Dziś obiecana kontynuacja wpisu na temat mojej pielęgnacji twarzy. Jeśli nie widziałyście pierwszej części, zapraszam do nadrabiania zaległości. Zaczęłam od kosmetyków do codziennego stosowania. Teraz idę krok dalej! Do królestwa maseczek, glinek, peelingów. Słowem - domowego mini SPA. Co tu...
Nie zdążyliśmy w pełni nacieszyć się latem, a już powoli witamy jesień. Ciepło mi się robi na sercu na samą myśl, że jeszcze rok temu wyczekiwałam mojego jesiennego Synka. Miał urodzić się w październiku, ale wybrał oczekiwanie w komfortowych...
Kto powiedział, że kosmetyki dla dzieci są przeznaczone tylko dla dzieci? :) Jakiś czas temu zaczęłam testować kosmetyki, które kupuję Ignacemu, na własnej skórze. Mam dziś dla Was recenzje kilku kosmetyków, które nałogowo podkradam Synowi, bo po prostu się od...
Mama Mi. Mama Ignacego. Trochę Syn namieszał mi w głowie. Pozmieniał priorytety. Pozwolił odkryć miłość do obrazu i słowa. Stąd narodziła się moja przestrzeń. Przestrzeń Mamomi.

Nie przegap!